Amerykańskie Archiwum Narodowe po raz pierwszy udostępniło w internecie miliony kart członkowskich NSDAP, co wywołało za naszą zachodnią granicą ogromne poruszenie i natychmiastowe przeciążenie serwerów. Pisarka Magdalena Parys wyjaśnia, dlaczego powszechny dostęp do tych akt – dotychczas zarezerwowany głównie dla historyków – jest w Niemczech społecznym przełomem i pozwala zwykłym ludziom zweryfikować rodzinną przeszłość.