Ta rura ma początek w Arabii Saudyjskiej, a koniec - w kieszeni każdego kierowcy. Właśnie został uszkodzony rurociąg, którym - w sytuacji blokady cieśniny Ormuz - Saudyjczycy pompowali swoją ropę na drugą stronę swojego kraju, omijając Ormuz, wprost w okolice cieśniny Bab-al-Mandab. Stamtąd tankowcami płynęła przez Morze Czerwone, Kanał Sueski na Morze Śródziemne. Ten bypass zaatakowały drony wystrzelone z Iraku, został więc zamknięty. Na efekty nie trzeba było długo czekać: ropa naftowa wystrzeliła, a razem z nią ceny paliw na całym globalnym Zachodzie. Amerykanie płacą i płaczą grubo ponad 6 dolarów za galon diesla (cena dla nich astronomiczna), w Belgii litr paliwa kosztuje - w przeliczeniu - 11 złotych, cenowe rekordy bite są w Holandii, Niemczech, Francji i oczywiście także w Polsce. Tak oto historia zaczynająca się tysiące kilometrów od nas kończy się ciężkim westchnieniem przy kasie na stacji benzynowej.
Sponsorem odcinka jest OANDA TMS Brokers.