Masło jest tak tanie, że o jego cenę właśnie pokłóciły się sieci handlowe. Tanieje mięso wieprzowe (dzięki Hiszpanii), bardzo tanie są ziemniaki (przez klęskę urodzaju), zatrzymały się wzrosty cen kawy (dzięki Brazylii), przestały drożeć jajka, wchodzące na rynek warzywne nowalijki szybko tanieją. Na razie są dobre wieści dla naszych posiłków, ale kluczowe są tu słowa "na razie". Bo ten korzystny splot warunków dla cen podstawowych produktów śniadaniowo-obiadowych już za kilka miesięcy mogą przeciąć skutki wojny na Bliskim Wschodzie: drogie nawozy, droga energia i drogie paliwa. Jaskółki tego widać już w cenach pszenicy, kluczowej dla wypieku codziennego chleba.
Sponsorem odcinka jest OANDA TMS Brokers.